Nawilżacze

Nasze ciało kocha wodę. Nasza skóra kocha wodę. O tym, że wodę pić trzeba - przypominam. Niestety albo stety wiele osób jeszcze nie wie, że wodę pić należy. Czystą, z gazem lub nie ale wodę. Bez soków, dodatków itp. itd. Tym bardziej dzieci. Nie dajmy im tego słodkiego ulepu do picia. Dajmy wodę. 

U nas w domu czysta woda jest podstawowym napojem. Wiadomo, czasem kupujemy jakieś soki, i pijemy herbatę. Na szczęście chłopaki bardzo lubią ziołowe herbaty i klasyczną czarną pijemy sporadycznie, najczęściej do niedzielnego i sobotniego śniadania. Podziwiam rodziców, którzy kilkulatkom dają do picia (pozwalają pić) Colę, Fantę lub podobne. Moje chłopaki jedzą słodycze, czasem nawet chipsy ale przed colą bronie ich tak długo jak tylko mogę. 

Gdy już picie wody mamy opanowane warto sięgnąć po krem i balsam. U mnie świetnie sprawdzają się kosmetyki CeraVe. Nawilżająca emulsja zawiera 3 kluczowe ceramidy i kwas hialuronowy. Uwielbiam i właśnie kupiłam kolejne opakowanie. Świetnie się rozprowadza na skórze, szybko wchłania, nie podrażnia i nawilża skórę długi czas po aplikacji. Nie pachnie, jest bardzo wydajna. Ideał! 

Z CeraVe uwielbiam również krem nawilżający do twarzy. Nie jest widoczny na zdjęciu. Wersja bez SPF jest idealna, natomiast wersja z filmem przeciwsłonecznym początkowo była fajna, ale po pewnym czasie musiałam przestać używać, ponieważ po każdej aplikacji bardzo szczypały mnie oczy. 

Kolejny nawilżacz to krem do twarzy Embryolisse. Lubię bardzo. Ma śmietankową konstystecję, jest gęsty ale nie tak bardzo jak np. klasyczny krem Nivea. Nie podrażnia, ma delikatny zapach, skóra jest miękka i sprężysta. Uzależnia. Mógłby być tylko odrobinę tańszy. 



Brak komentarzy

Publikowanie komentarza