Insttagram, zdjęcia i te sprawy

Uwielbiam internet. Często zapisuję zdjęcia lub robię zrzuty ekranu. Trochę ubolewam nad tym, że wszystkie relacje na instagramie znikają, jeśli twórca ich nie zapiszę. Dlatego robię zrzuty ekranu by wrócić do nich w późniejszym czasie. 


Jedzenie. Tego u mnie najwięcej. Kocham jeść i spędzać czas w kuchni. Jedzenie ze zdjęcia poniżej - mam ochotę pobiec do sklepu, kupić składniki i puścić się w kuchenny wir. 



Poniżej piękna elewacja oraz zagospodarowanie miejsca tarasowowego. 

















Tutaj zrobiłam zrzut ekranu, bo bardzo spodobało mi się oklejenie okien w kuchni do połowy matową folią. Nie przepadam za firankami a to rozwiązanie jest naprawdę ciekawe. 



Idealna i zabawna grafika. Myślę, że wiele z nas się tak czuje. 



Jedno z moich ulubionych kont na instagramie. Konto Magdy z @p4fblog - tutaj inspiracja na tartę z owocami. Uczta dla oczu. 



Poszukiwałam ostatnio lakieru hybrydowego w mleczno różowym odcieniu. Ten ze zdjęć wydaje się ciekawy. 



Szukam też okularów przeciwsłonecznych. Te ze zdjęcia są piękne, ale trochę drogie.



I oczywiście jedzenie, tego chyba w mojej rolce apartu jest najwięcej. Zaintrygowało mnie połączenie smaków, muszę spróbować. 


Krem do twarzy z firmy Nacomi polecany przez @mamaginekolog. Jestem na etapie zakupu i chyba się skuszę. Niby to maska, ale z tego co pamiętam Nicole mówiła, że używa go jako kremu na dzień. 



Książki. Kolejne częste zapisywane zdjęcia. Aktualnie już ją kupiłam, czytam i jestem zachwycona. 



Pomysł na domowy, naturalny i tani środek czyszczący. 



Zaintrygowały mnie te panele. Można je nakleić np. za zagłówek łóżka i w kilka chwil stworzyć nowy mebel. 



Cudna koncepcja połączenia starego z nowym. Dom z drzewem. 


Brak komentarzy

Publikowanie komentarza