Zmiana nastawienia

Piątkowe popołudnie i sobota przyniosły sporo stresu i niezbyt fajnego samopoczucia. Co było, to było i niedzielę postanowiliśmy wykorzystać maksymalnie dobrze. Po śniadaniu układaliśmy z chłopakami Lego a później zebraliśmy się i pojechaliśmy na spacer. Bardzo lubimy jeździć do Chełmu Śląskiego nad zalew Dzieckowice. Piękne tereny spacerowe. Las, jezioro, piaszczyste zatoczki. No naprawdę można poczuć wakacyjny klimat. Jest też pyszna włoska knajpka Włoska Wioska. Uwielbiamy ich pizze. Jest naprawdę pyszna. Ciasto, składniki wszystko dobrej jakości, świeże i takie wiecie, naprawdę włoskie. Polecam jeśli będziecie w okolicy. Do wczoraj restauracje działały tylko"na wynos", ale z tego co wiem, od dzisiaj można już legalnie zjeść posiłek na terenie restauracji. Pogoda była wczoraj w kratkę. W pierwszej połowie dnia było zimno i wietrznie, ale w drugiej rozpogodziło się i nawet lody zjedzone były w słońcu. 

Zmiana otoczenia była mi potrzebna. Głowa odpoczęła i samopoczucie od razu podskoczyło do góry. 











Mój samodzielnie wykonany manicure hybrydowy. Paznokcie króciutki, bo niestety nawet gdy nakładam hybrydę łamią się. Jednak manicure wykonany w salonie trzyma się o wiele lepiej i moje paznokcie są wtedy w lepszej kondycji. 




Dzień zakończyliśmy na naszej działce, a po powrocie do domu i położeniu chłopców spać, obejrzeliśmy kolejny odcinek Billions. No dobra, było jeszcze trochę nocnej pracy przy komputerze. Dobrego tygodnia! 

2 komentarze

  1. Moja kosmetyczka ma wolny termin dopiero za dwa tygodnie taki ścisk teraz, ale zapisałam się, bo nie mogę się doczekać zrobienia pazurków. Narobiłaś mi też ochotę na pizzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też przydałaby się taka zmiana otoczenia. Marzę o weekendzie za domem!

    OdpowiedzUsuń