LATO


Lato i letnia pielęgnacja. Kosmetyki, których używam każdego dnia. 

Różany Tonik Evree. Lubię bardzo. Pięknie pachnie, delikatnie nawilża, niweluje uczucie ściągnięcia" skóry.  Idealny na letnie przebudzenie skóry. 

Aktywator młodości Ava Hydranov - skoncentrowany kwas hialuronowy. Uratował początkiem lata moją skórę twarzy (plus zwiększona ilość wody do picia). Pierwsze suche i upalne dni sprawiły, że moja skóra była niesamowicie przesuszona. W ciągu dwóch miesięcy zużyłam całą buteleczkę (ale nie oszczędzałam tego produktu). Nakładam go po uprzednim oczyszczeniu i spryskaniu skóry tonikiem. W wersji porannej jest to właśnie ten różany tonik ze zdjęcia. Ważne, by serum nakładać na lekko wilgotną skórę. 

Serum z kofeiną i zieloną herbatą The Ordinary to kosmetyk-wybawiciel dla osób, których problemem są cienie pod oczami, ja nie mam z nimi dużego problemu, za to u mnie pięknie likwiduje obrzęki, opuchliznę oraz oznaki zmęczenia. Jest niesamowicie wydajny. Jedna mała kropla wystarcza na okolice oczu. 

Ostatni etap to nawilżający krem z filtrem od CeraVe. Początkowo nie polubiłam tego kremu. Miałam wrażenie, że zapycha mi pory. Wina jednak była po mojej stronie. Kosmetyki z filtrami mocno osadzają się na skórze i wymagają co najmniej dwuetapowego zmywania np. olejek myjący + żel albo płyn micelarny + żel, pianka co tam lubicie. Krem ma lekką konsystencję, po nałożeniu szybko się wchłania, nie pozostawia białych śladów. Ładnie współgra z kosmetykami kolorowymi. Nie podrażnia. Uwielbiam kosmetyki CeraVe. 








Brak komentarzy

Prześlij komentarz