17 listopada

W sobotę po raz kolejny mieliśmy przyjemność uczestniczyć w "Dniu Wcześniaka" organizowanym przez Szpital Uniwersytecki w Krakowie. Szpital w którym urodził się zarówno Emil jak i Borys. Tak jak co roku, impreza odbywała się na stadionie Cracovii. Było między innymi malowanie twarzy, zabawy plastyczne, dogoterapia, przedstawienie i przejażdżki quadami. Byli lekarze i specjaliści z odziału położnictwa i perinatologii w tym profesor, który prowadził dwie moje ciąże. Miło spotkać się co roku z ludzi którym zawdzięczam tak wiele. Wspaniały szpital i wspaniała inicjatywa. Emil był zachwycony. 







Popołudniu mieliśmy wybrać się na krakowski rynek, ale było nam tak zimo, że zrezygnowaliśmy i po drodze do domu zatrzymaliśmy się na chwilę w Ikea. Kupiliśmy kilka drobiazgów i część świątecznego prezentu dla chłopców. Zrobiłam na szybko zdjęcie wnętrza, które bardzo mi się spodobało. Śmieję się, że choć mieszkanie mamy urządzone w podobnym klimacie to dom chciałabym urządzić w zdecydowanie innym stylu. 




Niedziela była bardzo spokojna, śniadanie w piżamach i czytanie bajek. Poźniej chłopcy bawili się razem samochodami, rysowali i pomagali mi przygotować obiad. Uwielbiam patrzeć jak razem się bawią i rozmawiają. 


Nowy tydzień to kontynuacja działań z poprzedniego tygodnia. W wolnych chwilach realizujemy plan "świątecznych porządków". Zrobiliśmy już segregację zabawek, ubrań chłopców i naszych. Teraz czas na kolejne rzeczy. 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz