Przeziębienie

To uczucie, gdy dopada Cię przeziębienie. Do tego dochodzą dreszcze, ból mięśni, zmęczenie. Nic przyjemnego. Niestety aktualnie zaczyna się właśnie sezon na TE objawy. Sama kilka dni temu tak właśnie się czułam. Przez cały dzień nie mogłam się doczekać powrotu do domu i gorącej kąpieli z solą Epsom. Dosłownie jedna kąpiel zdziałała cuda, całe zmęczenie, bóle mięśni i dreszcze zdecydowanie przestały mi przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu. Taka kąpiel to moje wybawienie. Jelśi nie jesteście przeziębieni, ale potrzebujecie relaksu i odprężenia koniecznie wypróbujcie kąpiel z tą solą. 


Pewnie zastanawiacie się co to jest sól Epsom?
Jest to sól gorzka zwana Epsom lub solą angielską. Nazwa Epsom pochodzi od miejscowości w jakiej została odkryta. Jest to nieorganiczny związek chemiczny tzw. siarczan magnezu MgSO4. Z wyglądu przypomina kryształki gruboziarnistej soli. W smaku jest gorzka, barwy białej, bezwonna. Dobrze rozpuszcza się w wodzie. Ma neutralne pH dla skóry.

„Zastosowanie soli epsom pomaga dynamicznie podbić zawartość magnezu i sulfatów w naszym ciele, które wchłaniają się poprzez skórę, co wyrównuje poziom elektrolitów w naszym ciele i pomaga nam walczyć z infekcjami.”

Badania wykazały, że siarczan magnezu lepiej wchłania się przez skórę niż przewód pokarmowy, co sprawia, że kąpiele w solance to łatwy i przyjemny sposób, aby czerpać niesamowite korzyści wynikające ze stosowani tej soli i w szybki spsoób uzupełnić niedobory Magnezu. Sól Epsom ma działanie oczyszczające i relaksujące, łagodzi wszelkie bóle i stany zapalne, ma dobroczynny wpływ na skóre, leczy schorzenia skórne, przyspiesza rehabilitację, rekonwalescencję i gojenie się ran, zwiększą odporność i wytrzymałość organizmu, ma korzystny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ha! Istna magia, a najważniejsze, że naprawdę działa. 

Pierwszy raz o tej soli usłyszałam o tej soli kilka lat temu od Agnieszki-Nissiax83. Od tego czasu regularnie uzupełniam zapasy tej soli. Kapię w niej również chłopców, gdy mają katar, są przeziębieni lub pogryzą ich komary. 




Jeśli już jestem przy temacie domowego radzenia sobie z przeziębieniem to u nas oprócz takich kąpieli świetnie sprawdza się u nas również nawilżacz powietrza. My mamy ten ultradźwiękowy marki DUUX-kupiłam go kilka lat temu, gdy urodził się Emil i od tego czasu służy nam doskonale, ale myślę, że sprawdzi się każdy inny. Ta magiczna kula emituje drobną mgiełkę do powietrza, natychmiast rozprowadzając wilgoć w całym pomieszczeniu. Nawilżacza używam, gdy chłopcy mają katar lub męczy ich w nocy suchy kaszel. Zazwyczaj dodaję do wody kilka kropli oleju eukaliptusowego lub mieszanki olejków Olbas Oil. Komfort spania jest zdecydowanie lepszy. 

Jesień i zima to dla mnie również czas przesuszonych ust i dłoni. Wyprobowałam już dzisiątki produktów i nie trafiłam na takie, które poradziłyby sobie z moim problemem. To znaczy, działają na chwilę, ale nie ratują mojej skóry na dłużej. Kilka dni temu kupiłam balsam do ust Biderma i krem do rąk AA.

Wspomnę jeszcze o nawilżającej emulsji CeraVe - moje wakacyjne odkrycie. W lecie używałam jeszcze kremu nawilżającego i kremu z filtrem do twarzy z tej firmy. Te produkty mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Wszystkie produkty CeraVe zawierają 3 kluczowe ceramidy, aby wspierać odbudowę naturalnej bariery ochronnej skóry. Ceramidy są nazywane cementem międzykomórkowym, ponieważ działają jak bariera wodno-lipidowa. Utworzony z nich mur chroni przed nadmierną utratą wody i poprawia jej wchłanianie, dzięki czemu wspomaga odpowiednie nawilżenie skóry.

Jesieni i zimy bez chorób! 

2 komentarze

  1. ja kiedyś piłam sól Epsom, oj to była jedna z trudniejszych do przełknięcia substancji. ..

    OdpowiedzUsuń
  2. A słyszałaś może o czymś takim jak koci pazur? :D
    Znalazłam to na stronie Magiczny ogród. Kupujesz w kapsułkach i stosujesz regularnie. Pomaga zwalczać infekcje i pomoże z problemami żołądkowymi :)
    Może warto poczytać. Dzięki odpowiedniej diecie i zapewnieniu sobie niezbędnych minerałów, będziemy mniej chorować, a wiecej cieszyć się piękną pogodą, którą teraz mamy :)

    OdpowiedzUsuń