Aktywny czwartek

Tej jesieni trudno nam usiedzieć w domu. Kiedy tylko możemy, staramy się aktywnie spędzić czas i pokazać chłopcom różne opcje spędzania wolnego czasu. Wczoraj wybraliśmy się na spacer po naszym małym mieście. Odwiedziliśmy wystawę w Oświęcimskim Centrum Kultury,  przespacerowaliśmy się uliczkami miasta a prosto ze spaceru poszliśmy na deser do nowej kawiarni w Oświęcimiu. Nazywa się Moja Miłość  - piękny wystrój, pyszne lody i sympatyczna obsługa. Chłopcy wybrali lody, S. tartę czekoladową i lemoniadę a ja espresso.  Chłopcy mają swoje ulubione smaki. Emil zazwyczaj wybiera lody truskawkowe (jak S.)  a Borys czekoladowe (to obok waniliowych mój najczęstszy wybór) - czyli wybieramy podobnie. Po powrocie do domu chłopcy mieli jeszcze naprawdę dużo energii, bawili się samochodami i skakali po łóżkach a nam w międzyczasie udało się zająć domowymi sprawami. Gdy chłopcy zasnęli, usiadłam i mogłam chwilę popracować z kieliszkiem wina i odrobiną gorzkiej czekolady z orzechami. Ta ze zdjęcia jest z Lidla i jest naprawdę dobra. 










Dzisiaj wybieramy się z S. na spektakl "Alibi od zaraz".  To nasze pierwsze wyjście od dawna bez dzieci. Dobrego weekendu! 

Brak komentarzy

Prześlij komentarz