Koniec wakacji i początek.

Ostatni weekend wakacji minął nam bardzo szybko. Było rodzinnie i pracowicie. Z jednej strony szykowaliśmy się na powrót do przedszkola a z z drugiej pakowaliśmy wakacyjne walizki. Można powiedzieć, że przedłużamy sobie jeszcze wakacje. Chłopcy pomagali w pakowaniu i zakupach. Nie mogą się już doczekać wyjazdu tak samo jak i my. 
Jutro wielki dzień dla Emila, wraca do przedszkola po długiej przerwie. Mam nadzieję, że będzie dobrze, bo wydaje mi się, że trochę brakuje mu już tej przedszkolnej codzienności. 

Po sobotnich zakupach stały punkt - kiosk z gazetami. Borys niezmiennie pociągi i samochody a Emil wybrał coś nowego - Super Zings. 





Lubię weekendy za te niespieszne poranki, wspólne śniadania, spacery i zwolnienie tempa. Jutro co prawda wracamy do naszej codzienności, jednak nie na długo. Trzymam kciuki za wszystkie maluchy i ich rodziców. Pierwszy dzień w przedszkolu czy szkole, lub powrót po wakacyjnej przerwie to zawsze duże wydarzenie. 


Brak komentarzy

Prześlij komentarz