Cierpliwość

Czego najtrudniej nauczyć się w życiu? Cierpliwości! Od zawsze myślałam, że jestem bardzo cierpliwą osobą i trudno wyprowadzić mnie z równowagi. Zresztą moi znajomi uważają, że należę do osób, po których nie widać emocji i mam nerwy ze stali. W pewnym sensie tak jest. Jestem zazwyczaj opanowana i powściągliwa w okazywaniu emocji. Do czasu.

Odkąd zostałam mamą moja cierpliwość wystawiana jest
 na ogromną próbę. Przestałam odpowiadać tylko za siebie, ale również przestałam być jedyną osobą, która decyduje o moim życiu. Co, gdzie, kiedy i jak - nie zależy już tylko ode mnie i nie zawsze jest tak, jak to sobie zaplanowałam. W takich momentach brakuje mi zdolności do spokojnego czekania. Bycie cierpliwym jest po prostu trudne.

Dlatego nie twierdzę, że jestem najbardziej cierpliwym rodzicem na świecie, ale staram się takim być. Każdy rodzic traci swoją cierpliwość — to fakt życia. Nie ma doskonałych aniołów, jeśli chodzi o matki i ojców - wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu sfrustrowani i tracimy cierpliwość od czasu do czasu.





Kilka dni temu byłam w kuchni i robiłam obiad, chłopcy bawili się w swoim pokoju. Dłuższa chwila ciszy wzbudziłam moją czujność. W pokoju już ich nie było, ale byli w łazience. Tak bardzo spodobała im się nowa pianka domycia rąk, że postanowili sprawdzić, ile jest jej w opakowaniu. Na początku zdenerwowałam się, bo wszystko wokół było wypełnione pianą, a. on sami cali mokrzy. W drugiej chwili pomyślałam, że przecież taka pianka do mycia rąk to zachęta do zabawy i widocznie znudzeni zabawą postanowili znaleźć sobie lepsze zajęcie. Jedyne co mogłam wtedy zrobić to przerwać zabawę i wytłumaczyć im, że nie powinni tak robić. Emil oczywiście dopytywał, dlaczego muszą skończyć, ale ostatecznie po wytłumaczeniu mu, "dlaczego" pomógł mi posprzątać. 

Ostatnie badanie przeprowadzone przez Washington University School of Medicine wykazało, że dzieci z bardziej wspierającymi, wychowującymi i cierpliwymi rodzicami były mniej podatne na depresję, lepiej radziły sobie ze stresem i przeciwnościami losu, były lepszymi uczniami i miały mniej problemów w szkole.

To dowód na to, że bycie bardziej cierpliwym rodzicem jest ważne, ale wcale nie jest proste. Piszę to jaka mama dwóch chłopców w wieku 2 i 4 lat. Wiem, że ciężko jest być cierpliwym np. gdy pół dnia gotowało się obiad (menu wcześniej ustalone z dziećmi) a w porze obiadowej, okazuje się jednak, że dzieci nie są głodne i tak naprawdę to chcieliby inną zupę. Inny przykład: gdy spieszysz się rano na ważne spotkanie a dzieci zamiast współpracować są ze wszystkim na "nie".

Rozumiem również, że nagrody za cierpliwość są wspaniałe i że są prawdziwe. Z własnego doświadczenia wiem, że bycie bardziej cierpliwym wobec moich dzieci sprawiło, że ich zachowanie z czasem staje się lepsze, a nie gorsze. Uczyniło ich także szczęśliwszymi dziećmi, które stały się lepszymi słuchaczami i lepszymi uczniami.

Tak, bycie bardziej cierpliwym rodzicem jest trudne, ale jest także ważne i możliwe.



Oto 4 strategie zmieniające życie, które pomogły mi stać się bardziej cierpliwym rodzicem:


1. Zadaj sobie pytanie "dlaczego?" Trudno w to uwierzyć, ale większość dzieci nie działa po prostu dlatego, że są z natury buntownicze lub "wymykają się spod kontroli". Większość dzieci zachowuje się z jakiegoś powodu i musimy zadać sobie pytanie dlaczego. Dzień, w którym zdałam sobie sprawę, że moje dzieci działały, ponieważ były albo zmęczone, zachorowały (co zwykle towarzyszyło brakowi jedzenia), albo dlatego, że potrzebowały więcej miłości i uwagi, było prawdopodobnie jednym z najbardziej zmieniających życie wydarzeń w moim życiu rodzica. Zrozumiałam, że nie chodzi o to, że moje dzieci miały problem behawioralny, który musiał zostać naprawiony. Raczej miały potrzebę, która nie była spełniona i gdy tylko zaspokoiłam te potrzeby, te same problemy behawioralne ustąpiły.

2. Uzupełnij swoje ciało i umysł. Bob Marley nie żartował, kiedy powiedział: "głodny człowiek jest złym człowiekiem". Więc zjedz coś lub nawodnij się, zanim zajmiesz się zachowaniem swojego dziecka. Odżywanie Twojego ciała i umysłu przed kontaktem z dzieckiem natychmiast rozjaśni Twój nastrój i pomoże ci zbliżyć się do dyscypliny w bardziej spokojny, konstruktywny i kreatywny sposób. Gdy jestem głodna, zdecydowanie szybciej się denerwuje i jestem rozdrażniona. Dlatego tak ważne jest dbanie o samych siebie. O z pozoru błahe i proste rzeczy jak odpowiednia dieta, wygodne ubrania, wysypanie się (w miarę możliwości).

3. Poświęć czas dla siebie. To raczej działanie długofalowe, ale permanentne zmęczenie sprawia, że łatwiej można nas wyprowadzić z równowagi. Jeśli miałeś ciężki dzień w pracy (lub tydzień) albo doświadczasz innego stresu w swoim życiu, poświęć trochę czasu na zrobienie czegoś, co pomoże ci poczuć się lepiej. Wypożycz z biblioteki nową książkę, kup jesienną herbatę, którą będziesz rytualnie zaparzać rano lub wieczorem po całym dniu. Kup jednorazową maskę i zrelaksuj się w niedzielny wieczór. Poświęcenie czasu na zdrowie psychiczne da ci perspektywę i sprawi, że staniesz się bardziej cierpliwym rodzicem.

4. Zrób sobie przerwę. Często najlepiej jest po prostu odejść na kilka minut. Zrób sobie przerwę od sytuacji, tylko przez 5-10 minut, uspokój się, zaplanuj słowa, działania i rozwiązania, a potem wróć. Rozsypana mąka i tak już jest rozsypana. Biegające i niesłuchające dzieci, które co kilka sekund słyszą "proszę chodźcie się umyć, ubrać, posprzątać zabawki itp..." będą robić zupełnie na przekór, jeśli już są w stanie nadmiernego pobudzenia. Chwila bez naszej uwagi często działa lepiej niż aktywne działania.

Cierpliwości!

1 komentarz

  1. Bardzo madre i dojrzale podejscie! Ja tez zawsze uwazalam sie za osobe wyjatkowo cierpmiwa, a z wlasnym dzieckiem jest juz trudniej.

    OdpowiedzUsuń