The Ordinary

14:47

Zazwyczaj zmieniam swoje kosmetyki pielęgnacyjne wraz ze zmianą pór roku. Koniec lata to okres, gdy moja skóra jest szczególnie przesuszona i potrzebuje porządnego nawilżenia (nie tylko od wewnątrz). Mam swoich nawilżających ulubieńców, ale o tym innym razem. W miesiącach letnich staram się nie wprowadzać zbyt wielu nowych produktów pielęgnacyjnych a kosmetyki kolorowe ograniczyć do minimum.  Moja skóra jest bardzo reaktywna i często ulega podrażnieniom. Natomiast jesień i zima to dobry czas na produkty z kwasami i pielęgnację przeciwzmarszczkową. 

Planując jesienną pielęgnację, zakupy zaczęłam od kilku nowych kosmetyków The Ordinary. The Ordinary jest marką Deciem. Deciem nie testuje swoich produktów na zwierzętach oraz nie zleca tego nikomu. Wszystkie produkty w tym The Ordinary nie zawierają parabenów, siarczanów, olejów mineralnych, olejów zwierzęcych, barwników smołowych z węgla kamiennego, formaldehydu, rtęci, oksybenzonu.

Dostałam sporo zapytań o to, co zamówiłam i o to, gdzie zamawiam kosmetyki The Ordinary. Swoje zamówienie zrobiłam już po raz kolejny w sklepie internetowym Cosibella. Zdarza się, że niestety kosmetyki tej marki są wyczerpane i trzeba czekać na dostawę. Możecie również zamówić bezpośrednio ze strony The Ordinary lub Lookfantastic (wpisując w wyszukiwarkę nazwę produktu - piszę, bo zauważyłam problem z wyszukiwaniem marki The Ordinary). 




Zamówiłam: 
Buffet - Multi-Technology Peptide Serum - Peptydowe Serum Do Twarzy
High-Adherence Silicone Primer - Silikonowa Baza Pod Makijaż
Caffeine Solution 5% + EGCG - Serum Pod Oczy z Kofeiną i Zieloną Herbatą
Natural Moisturizing Factors + HA - Serum Nawilżające z Kwasem Hialuronowym 

Baza i serum nawilżające sprawdzają się bardzo dobrze. Baza sprawia, że skóra jest miękka i gładsza niż w rzeczywistości. Wyrównuje drobne zmarszczki. Do sporadycznego stosowania, bo może zapychać. Krem prócz nawilżania trzyma moją skłonną do przetłuszczania się skórę w ryzach. 

Na efekty pozostałej dwójki muszę poczekać, więc nic więcej Wam nie mogę powiedzieć w tej chwili. Efekty serum Buffet są widoczne po kilku miesiącach stosowania. 


W łazience mam jeszcze trzy inne kosmetyki tej marki. 
Vitamin C Suspension 23% + HA Spheres 2% - Serum z 23% Witaminą C i 2% Kwasem Hialuronowym,  Azelaic Acid Suspension 10% - Kwas Azelainowy i Argireline Solution 10% - Serum z 10% Kompleksem Argireline Peptide, które uwielbiam. To serum działa jak płynny botox domowego użytku. Pięknie wypełnia zmarszczki, rozluźnia napięcie mięśniowe, ujednolica strukturę skóry. Więcj o tych kosmetykach możecie poczytać w sieci na stronie The Ordinary lub na specjalistycznych blogach kosmetycznych. 



Jeśli jeszcze nie znacie tej marki - to szczerze ją Wam polecam. A tymczasem kończę swoją małą przerwę na kawę i wracam do codziennych obowiązków. 
Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo obiecałam chłopcom spacer i plac zabaw. 
Uściski! 


Brak komentarzy

Prześlij komentarz