Warto przeczytać

Kategorie

Wpisy

27 października 2018 - 21:28

Przeziębienie

Przeziębienie

To uczucie, gdy dopada Cię przeziębienie. Do tego dochodzą dreszcze, ból mięśni, zmęczenie. Nic przyjemnego. Niestety aktualnie zaczyna się właśnie sezon na TE objawy. Sama kilka dni temu tak właśnie się czułam. Przez cały dzień nie mogłam się doczekać powrotu do domu i gorącej kąpieli z solą Epsom. Dosłownie jedna kąpiel zdziałała cuda, całe zmęczenie, bóle mięśni i dreszcze zdecydowanie przestały mi przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu. Taka kąpiel to moje wybawienie. Jelśi nie jesteście przeziębieni, ale potrzebujecie relaksu i odprężenia koniecznie wypróbujcie kąpiel z tą solą.  Pewnie zastanawiacie się co to jest sól Epsom? Jest to sól gorzka zwana Epsom lub solą angielską. Nazwa Epsom pochodzi od miejscowości w jakiej została odkryta. Jest to nieorganiczny związek chemiczny tzw. siarczan magnezu MgSO4. Z wyglądu przypomina kryształki gruboziarnistej soli. W smaku jest gorzka, barwy białej, bezwonna. Dobrze rozpuszcza się w wodzie. Ma neutralne pH dla skóry. „Za

Czytaj więcej »
20 października 2018 - 08:00

Chaos, spokój i opanowanie.

Chaos, spokój i opanowanie.

Piątek od zawsze był momentem przełomowym. Zwiastował zakończenie intensywnego i aktywnego tygodnia i zapowiadał ten spokojniejszy czas. Szczerze cieszę się na nadchodzący weekend. Ostatnio mam wrażenie, że z każdej chwili dnia chłonę garściami. Gdy pracuję, to całkowicie oddaję się bieżącym sprawom, gdy jestem z dziećmi jestem z nimi "tu o teraz". Powoli czuję, że moje życie nabiera właściwego tempa i porusza się po właściwych torach. Wiem też na pewno, że czeka mnie jeszcze ogrom pracy, by osiągnąć założone sobie cele. Ostatnie lata były chaotyczne (oczywiście teraz też jest chaos... tylko jakby trochę mniejszy). Bycie mamą dwójki małych dzieci sprawia, że uczysz się po pierwsze cierpliwości, po drugie tego, by być przygotowanym na nieoczekiwane zmiany planów (po prostu musisz mieć tę świadomość zawsze z tyłu głowy), ale co istotne to doświadczania wszystkiego tak bardzo głęboko i uważnie. Każda chwila jest po coś, z każdej trzeba, wyciągać ile się da. I zapomniałabym wsp

Czytaj więcej »
14 października 2018 - 12:32

Sekret małych kroków. Sekret "JA"

Sekret małych kroków. Sekret "JA"

Lubię pisać tego bloga. Lubię ten moment, gdy siadam przed komputerem i mogę spisać swoje myśli. Działa to na mnie kojąco. Zupełnie podobnie jak obserwowanie przyrody. To również bardzo lubię. Obserwowanie jak zmieniają się pory roku, jak zmienia się otoczenie. Patrząc na znajome drzewa, czy krzewy możemy mieć czasem wrażenie, że urosły tak szybko. Że jeszcze nie tak dawno otoczenie wokół nas wyglądało zupełnie inaczej. Przyroda zmienia się z większą łatwością niż my sami. Nasze życie to skomplikowany proces, który można porównać z wykopaliskami i ciągłą, nieustającą pracą. Czasem kopiemy w piasku i wszystko idzie gładko i przyjemnie, ale najczęściej kopiemy i natrafiamy na skałę. Odłamki, kamyki, które wykopujemy mogą uosabiać naszą rodzinę, pracę, karierę, zdrowie. Jeśli wykopiemy je i nie zrobimy z nimi porządku, zamienią się w wielkie zwałowisko, które runie na nas w najbardziej nieoczekiwanym momencie naszego życia. Dlatego tak ważne jest, by systematycznie rozprawiać się z

Czytaj więcej »
12 października 2018 - 18:15

Aktywny czwartek

Aktywny czwartek

Tej jesieni trudno nam usiedzieć w domu. Kiedy tylko możemy, staramy się aktywnie spędzić czas i pokazać chłopcom różne opcje spędzania wolnego czasu. Wczoraj wybraliśmy się na spacer po naszym małym mieście. Odwiedziliśmy wystawę w Oświęcimskim Centrum Kultury,  przespacerowaliśmy się uliczkami miasta a p rosto ze spaceru poszliśmy na deser do nowej kawiarni w Oświęcimiu. Nazywa się Moja Miłość  - piękny wystrój, pyszne lody i sympatyczna obsługa. Chłopcy wybrali lody, S. tartę czekoladową i lemoniadę a ja espresso.  Chłopcy mają swoje ulubione smaki. Emil zazwyczaj wybiera lody truskawkowe (jak S.)  a Borys czekoladowe (to obok waniliowych mój najczęstszy wybór) - czyli wybieramy podobnie.  Po powrocie do domu chłopcy mieli jeszcze naprawdę dużo energii, bawili się samochodami i skakali po łóżkach a nam w międzyczasie udało się zająć domowymi sprawami. Gdy chłopcy zasnęli, usiadłam i mogłam chwilę popracować z kieliszkiem wina i odrobiną gorzkiej czekolady z orzechami. Ta ze zdjęci

Czytaj więcej »