Warto przeczytać

Kategorie

Wpisy

2018/07/01

Sinusoida

Sinusoida

Mieliśmy naprawdę dobry weekend. Lubię ten moment, gdy w piątek wszyscy wracamy do domu i  po bardzo intensywnym tygodniu przełączamy się na wolny weekendowy bieg. Szpilki i żakiety (które uwielbiam) zmieniam na wygodne ubranie, które pozwala mi szaleć z chłopcami na placu zabaw. W piątek po południu byliśmy w sali zabaw. Chłopcy skakali na trampolinach, wspinali się po przeszkodach i uświadomiłam sobie, że robią się coraz bardziej samodzielni i odważni. Emil ma już skończone 4 lata a Borys 2. Rozmawiałam z mamą dwuletniej dziewczynki i śmiałyśmy się razem z buntu naszych dwulatków - wszystko chcą robić sami i  wszystko na nie .  Sobotni i niedzielny poranek to czas na długie i spokojne śniadania. Emil zawsze prosi o to bym przygotowało dużo różnych rzeczy a on sam będzie wybierał, na co ma ochotę. Zazwyczaj wybiera mleko lub jogurt z płatkami i kanapkę. Borys lubi kanapki z szynką, jajka i kiełbaski na ciepło.  Po południu wybraliśmy się na spacer. Niedziela była bardzo podo

Czytaj więcej »
2018/06/27

Kwiat bawełny

Kwiat bawełny

Gdy zapach letniego deszczu miesza się z zapachem świeżo parzonej kawy i nutami białego piżma, miodu i kwiatów migdałowca (zamkniętych w kosmetykachcSEPHORA - uwielbiam tę linię kąpielową) to odprężenie ciała i zmysłów jest gwarantowane. Do tego jeszcze Ray Lamontagne w głośnikach i wizja długiego, spokojnego wieczoru. Pełen relaks.  W ostatnich dniach mój organizm trochę się zbuntował przeciwko tempu pracy i życia i domagał się snu w ilościach ogromnych. Kładłam się spać równo z chłopcami i wstawałam na wpół żywa, gdy dzwonił budzik. Sytuacja zaczyna się jednak normować i wracam do aktywnego trybu, czyli usypiam chłopców, a poźniej prysznic, herbata i czas na pracę. Przez ostatnie lata nauczyłam się, by nie walczyć na siłę ze swoim organizmem i być dla siebie bardziej wyrozumiałą. Jeśli mam bardzo intensywny tydzień to naturalne, że kolejny powinien być bardziej spokojny. Zdarza się, że tak nie jest i wtedy organizm się buntuje. Domaga się zwolnienia tempa, większej ilości snu i

Czytaj więcej »
2018/06/16

Raraka czyli placek ziemniaczany po szwedzku

Raraka czyli placek ziemniaczany po szwedzku

Raraka czyli placek ziemniaczany. Po szwedzku. Grubo tarte ziemniaki sprawiają, że placek chrupie w ustach. Do tego kwaśna śmietana, koperek, czerwona cebula a wszystko skropione sokiem z cytryny. W oryginale jest jeszcze dodatek czerwonego kawioru, ale ja zazwyczaj pomijam ten składnik. Proste danie, idealne na letnie obiady. Absolutnie wspaniałe w swej prostocie. 

Czytaj więcej »
2018/06/14

ZARA vs HERMES

ZARA vs HERMES

Pomiędzy przygotowaniem umów i załatwianiem bieżących spraw biurowych znalazłam dzisiaj chwilę na filiżankę kawy i spotkanie z Wami na blogu. Praca pracą, dzieci dziećmi a na  modowe  smaczki też znajdzie się miejsce - dlatego dzisiaj będzie o butach. Jakiś czas temu w oko wpadły mi pewne klapki. Najpierw gdzieś na jednym z  modowych  blogów, później na  instagramie  i znów na  instagramie  i znów na blogu i znów... Skórzane, brązowe z  charakterstycznym  dla marki Hermes H. Początkowo pomyślałam sobie „raczej nie dla mnie”, ale z czasem zmieniłam zdanie. Wiedziałam, że nie jestem tak bardzo szalona, by wydać tyle pieniędzy na skórzane klapki, które posłużą mi tylko kilka miesięcy w roku. Przeszukałam internet i znalazłam buty w podobnym stylu w sklepie ZARA. Luksusowe klapki Hermes Oran i ich  odpowiedniki - klapki  ze sklepu ZARA. Ten model z ZARY możecie też kupić w kolorze czerwonym lub żółtym. Ja zamówiłam klasyczne, brązowe. Przyszły tydzień temu - na żywo prezentują

Czytaj więcej »